środa, 16 kwietnia 2014

Gry

InFamous: Second Son


Witam w naładowanym pozytywną energią poście :D Piszę o jednej z najlepszych gier w ostatnim czasie :D

Szkoda, że InFamous jest na platformę PS4, bo chętnie oczekiwałabym na PC, bo po prostu ta gra jest zarąbista. Jak pod względem fabuły, tak i rozgrywki oraz głównego bohatera, który, szczerze mówiąc, został przez Troy'a Baker'a znakomicie zagrany. Delsin Rowe ma swój oryginalny łobuziarski charakter, a jednocześnie patriotyczny, bo martwi się o swoje plemię i szuka leku na jego chorobę (tak to można ująć). Razem z nim pracuje jego brat, którego imienia nie pamiętam, bo skleroza to siostra moja rodzona :) Spotykamy też 4 inne postacie, które w historii odkrywają kluczowe role, a jedna z nich jest ostatnim i głównym bossem.
Jeśli chodzi o fabułę jest ona dość krótka, oczekiwałam czegoś dłuższego, ale za to jakość tejże historyjki zakrywa jej długość. Muszę powiedzieć, że wciągała i z odcinka na odcinek byłam coraz bardziej ciekawa co jest dalej :D
W sprawie rozgrywki to jest tak, że dopracowana to ona jest idealnie. Moce wyglądają niesamowicie. A każda umiejętność jest rozbita na różne mniejsze skille, które są bardzo ciekawe, ponieważ są zależne od naszej karmy. Dla nowych: karma jest to nasz poziom (człowieczeństwa), może być dobra oraz zła, oczywiście w zależności od naszych czynów. Kiedy zabijemy cywila lub kogoś pobijemy rośnie nam ta zła, a gdy uleczymy pewną osobę albo zniszczymy gang dilerów narkotyków to wzrasta nam dobra karma :D Od tego zależą nasze umiejętności. Skupiając się na tym, by być dobrym człowiekiem obezwładniamy wszystkich, używamy umiejętności, aby osłabić przeciwników, lecz gdy jesteśmy bandytą i zabijaką to po prostu zabijamy ludzi, tak, ja taka mądra. Podoba mi się także interakcja ze światem, używamy różnych rzeczy np. szybów wentylacyjnych, aby wybić się w powietrze. Możemy też wykonywać pomniejsze zadania, aby uwolnić dzielnicę od złej policji DOZ. Tak, oni się tak nazywają ;)
Nie wiem co mam jeszcze napisać, czuję, że wypełniłam swoją misję. Serdecznie polecam obejrzeć InFamous u dobrego zagrajmera, albo, jeśli jesteś posiadaczem PS4, zakupić jak najszybciej. Takiej gry nie można ominąć. Także zapraszam do zapoznania się z tą grą :D Bo jak niee tooo... ;)



czwartek, 10 kwietnia 2014

Muzyka

Sorry Boys


Czy wy też tak macie, że czasami chcecie po prostu odświeżyć zespół? W sensie znowu zacząć go słuchać? Ja tak właśnie mam z Sorry Boys. Po ich pierwszej płycie nie wypuszczali nic... Więc po prostu mi się znudzili, a niedawno wydali nowy album i znowu chce mi się ich słuchać :D
A więc, jest to zespół z Polski. Ma bardzo utalentowaną wokalistkę z naprawdę zarąbistym głosem, z którym może zrobić wszystko, powyginać, zniżyć itd. Po prostu ją kocham. Do tego gatunek, który grają jest jednym z moich ulubionych. Miło słucha się ich w czasie serfowania po internecie czy odrabiania lekcji. Ich nowej płyty postanowiłam posłuchać jak usłyszałam jedną piosenkę w radiu. Poczułam klimacik ich muzyki. Serdecznie polecam ich piosenki, a przede wszystkim "No Saviour", "Salty River" oraz "The Sun". Nie zawiedźcie mnie i przesłuchajcie chociaż jedną nutkę <3



czwartek, 3 kwietnia 2014

Filmy

Juno

Witam Panie i Panowie. Dzisiejszy post piszę całkowicie bez weny, ale jestem zmuszona, bo mam być SYSTEMATYCZNA, więc tak.

Juno - film opowiada o dziewczynie, która przypadkowo zaszła w ciążę ze swoim kolegą z klasy. Zaskoczona tym zjawiskiem panikuje i chce dokonać aborcji, ale rezygnuje i proponuje oddanie dziecka rodzinie, która nie może mieć dzieci. Kiedy odnajduje taką właśnie, wszystko się dla niej zmienia i inaczej pojmuje świat.
Myślę, że jest to bardzo dobra produkcja, zwłaszcza dla nastolatków w moim wieku, ponieważ przestrzega przed skutkami "dobrej zabawy" i okazuje jak wygląda życie jeśli będzie mała niespodzianka. Do tego dobra gra aktorska Ellen Page, która bardzo ciekawie zagrała swoją bohaterkę Juno, nadała jej swojego klimatu i oryginalnego charakteru.
Film był nominowany do Oscara w 4 kategoriach: najlepsza aktorka, najlepszy film, najlepszy reżyser i wygrał za najlepszy scenariusz.

Polecam obejrzeć w wolnej chwili, kiedy masz mało czasu, ale masz chęć na dobry film. Nie można zostawić go nieobejrzanego, to jest pewne. I DARE YOU TO WATCH IT! :D


czwartek, 27 marca 2014

Muzyka

Polecana muzyka


Ostatnio odkryłam dość dużo ciekawych kawałków, zapraszam do słuchania!:



Piosenka Shakiry i Rihanny podoba mi się ze względu na egzotyczne klimaty i na umiejętności wokalne dwóch kobietek. Te ich "zaciągnięcia" i zabawa z dźwiękiem zawsze mnie zadziwiały. Dodatkowo można też usłyszeć szczyptę rock'a. Ideał na poprawienie wieczoru :D


Fitz and the Tantrums, zespół, którego do tej pory nie znałam, lecz tą piosenkę usłyszałam w trailerze do Oscarów i od razu mi się spodobał jej zabawny rytm. Jeszcze ta tańcząca Ellen *.* Ekhm, ekhm, nieważne xD Więc, kawałek bardzo mi się podoba, sprawia, że mogę go słuchać w kółko i wyrywa mnie z fotela. Warte posłuchania :D



"Happy" znają chyba wszyscy. Od razu gdy usłyszę pierwsze takty mam ochotę rozerwać cały świat i potańczyć. Jest jedną z rzadkich piosenek, które umieją poprawić mi humor. Pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam tej piosenki... głupia ja \o/


Piosenka podesłana przez mojego brata. Na początku jakoś nie przypadła mi do gustu, ale po paru przesłuchaniach stwierdziłam, że jest to ciekawa muzyka, a Roisin ma nawet ciekawy wokal. Polecam :)


Odkryta po filmie "Kamienie na szaniec". Genialna piosenka, spokojna, ale bardzo głęboka. Uważam, że nawiązanie do filmu jest idealne. Dobra robota dla Dawida! To ja zanurzę się w dźwięki, zaraz wracam...


Kolejna nutka z przekazem, takie jakie miśki lubią najbardziej. Przyznam, stara piosenka, ale stare to zawsze jare. Kasia jest niezwykłą artystką, podziwiam ją. Uwielbiam jej piskliwy wokal. Zakochałam się w tej piosence na zawsze <3





czwartek, 20 marca 2014

Filmy

Kamienie na szaniec


Taak, bo paru dniach wielce nic nie robienia czas ruszyć moje palce do pisania. Zaczynajmy!

A więc, "Kamienie na szaniec" jest to film oparty na książce "Kamienie na szaniec" napisanej przez Aleksandra Kamińskiego. Była to moja lektura, więc znam ją (prawie) od deski do deski. Wyjście do kina zaoferowała nam szkoła, więc zapłaciłam i tydzień temu ruszyliśmy na seans. Nie mówiąc o pogodzie, która wtedy była zarąbista <słońce>.

Film opowiada o trzech odważnych chłopcach w wieku maturalnym (uwaga, mądre słowo, byli oni także Kolumbami, ponieważ urodzili się w latach 1920 - 1921, nie pytajcie skąd to się wzięło, chciałam się wymądrzyć :D), którzy postanowili walczyć za niepodległą Polskę w organizacji zwanej Szare Szeregi. Na imię im było: Zośka (Tadeusz Zawadzki, w jego rolę wcielił się Marcel Sabat), Rudy (Jan Bytnar, w jego rolę wcielił się Tomasz Ziętek) oraz Alek (Maciej Aleksy Dawidowski, w jego rolę wcielił się Kamil Szeptycki). Ogólnie jestem rozczarowana tym, że Alka był bardzo rzadko ukazywany w tymże filmie, bo w książce jest jednym z 3 głównych bohaterów z czego wynika, że jest bardzo ważną osobą.
Mówiąc o aktorach: są to jeszcze zwykli studenci, ale role Zośki i Rudego (a przede wszystkim jego, ta mordka *.*) są wyśmienicie zagrane. Trzeba mieć talent, aby tak dobrze zagrać tortury :D.
Jeśli chodzi o historię to jest ona inna niż w książce. Po wyjściu z kina trzeba oceniać film jako film, a nie jako ekranizacja powieści, bo z książką to ona ma mało wspólnego :(.

Ale muszę powiedzieć, że film trzyma za serce i za nerwy, zwłaszcza moje koleżanki ;). Serdecznie polecam obejrzeć. Jak na film historyczny i z deczka edukacyjny jest naprawdę dobry.


poniedziałek, 17 marca 2014

Muzyka

Jesper Kyd


Duński kompozytor piosenek najczęściej do gier oraz filmów. Najbardziej znany z muzyki do serii Assassin's Creed (jeeej!) i Hitman.
Jesper Kyd rozpoczął naukę gry na pianinie jeszcze jako dziecko. Później jego horyzonty muzyczne poszerzyły się do takich dziedzin jak gra na gitarze klasycznej, czytanie nut, śpiewanie w chórze i w końcu tworzenie klasycznych kompozycji na pianino.
Pewnego dnia zdecydował wyjechać do Nowego Jorku i założył tam własną niezależną wytwórnię w Manhattanie, "Nano Studios". Z pomocą znajomości w branży muzycznej, Kyd szybko odniósł sukces jako niezależny kompozytor muzyki do gier komputerowych, choć niełatwo mu to przyszło.
Jego soundtrack do Assassin's Creed Brotherhood jest wciągający i spokojny. Często słucham tego albumu jak chcę się zreklasować albo po prostu uczyć się. Nie można też zapomnieć o piosence "Ezio's Family" z "Assassin's Creed II". Moim zdaniem Jesper Kyd ma niezwykły talent i dobrze go wykorzystuje. Czekamy na więcej klasycznej muzyki.



wtorek, 11 marca 2014

Gry

Thief


No heeej, witam, tęskniliście? No wieem, że tak <3

Zaczynamy od pana złodzieja imieniem Garrett, który jest bardzo fajnym kolesiem ogólnie. Głos ma bardzo, ekhm ekhm, męssski :3 Chociaż ładny nie jest, to muszę przyznać.
STOP!
Do rzeczy. Nie znam poprzednich części serii, wiem, że były one wydane dość dawno temu i grafika nie była oszałamiająca, ale w tej części jest ona niezła. Nie zapiera jakoś dech w piersi, bo większość gry to chodzenie w ciemnych zaułkach, więc wielkich widoków to nam nie okażą. Lecz oglądając cutscenki możemy zauważyć, że postacie są nawet dopracowane i dobrze wyglądają. Chociaż nie wiadomo czy użyli oni innej, jak to nazwać, szaty graficznej (?) specjalnie na rozmowy.
Mówiąc o fabule. Gra wrzuca nas w sam środek akcji. Obrabiamy sobie fajny pokoik, poznajemy podstawy rozgrywki. Po jakimś czasie lecimy za naszą chyba znajomą z dawnych lat, aby kogoś obrobić (?). Ah, z moją pamięcią już nie tak dobrze. Dalej nic nie mówię, bo jeszcze zaszpojleruję :P
Co oczekiwałam od gry? Nic nie oczekiwałam, bo jej nie znałam. Aż tu się wrzucił odcineczek u pewnego youtube'ra, więc obejrzałam. Spodobało mi się, przyznam, mimo że gracz nie umiał grać w skradanki, ale to szczegół. Nie wiem jak wy, ale ja mam dość ryzykowne i agresywne podejście do takich gier. W Tomb Raider robiłam wszystko na takie YOLO i dobrze mi wychodziło, a w Deus Ex: Human Revolution to przeszłam na agresywne podejście, nie miałam cichych broni, zabijałam wszystkich, nie próbowałam omijać :D
Muszę powiedzieć, że gra wywiera na mnie pozytywne uczucia, gameplay wykonany ciekawie, możliwość wykorzystywanie łuku i różnych narzędzi to dobry pomysł od Square Enix.
A właśnie, ta firma wydała jak dobrze myślę Deus Ex oraz Tomb Raider i musze przyznać, że widać drobne podobieństwo, jednak porównując do gier, najbardziej kojarzy mi się z Dishonored i to tak totalnie :D
Fanom skradanek serdecznie polecam, produkcja warta przegrania, może nie jakiejś fantastycznej jakości, ale nie warto ominąć tej gierki szerokim łukiem.